madzior131 blog

    Twój nowy blog

    Strasznie dawno nie pisałam.Studia itd.
    W moich śliczności wszystko dobrze:) Zdrowe,urodne cóż chcieć więcej.
    Franiszek i Sabcia mają nowe smycze i obroże,z brylancikami dostaną na urodziny,ale będzie elegancja;d
    Kociaste już prawie 14 kg jedzenia zjadły,znowu będę musiała im zamówić.Psy ariona nie lubią za bardzo,teraz pedigree coś jedzą że aż dziwne.No i oczywiście psie ciasteczka,smakołyczki itd.Kochają to.Szczególnie Franek.Co tydzień kupuję im tego pełno jak wracam z uczelni.
    Kocham moje zwierzęta.Może ktoś mówić,że jestem psychiczna ale kocham je z całego serca i nie wstydzę się tego!!!Kocham je bo są dla mnie najważniejsze,bo one kochają mnie,bo zawsze mogę na nich liczyć,bo nigdy mnie nie zostawią,nie odejdą,kocham je bo są najwspanialszymi istotami na świecie i cieszę się,że je mam! Bo dają mi dużo szcześcia i radości.Gdyby nie one nie byłabym taka jaka jestem teraz.I wiem,że jestem bogatsza wewnętrznie i nikt mi tego nie zabierze,właśnie dzięki nim.Dużo im zawdzięczam.
    KOCHAM WAS MOJE MORDECZKI NA ZAWSZE !!! <333

    Do!More
    - Pomóżmy przetrwać zimę zwierzętom Pani Hanny

    Większość
    z nas poświęca swoje życie innym ludziom. Na świecie są jednak
    osoby, które całe swoje serce oddały bezbronnym zwierzętom.
    Postawa takich osób wzbudza w społeczeństwie wiele skrajnych
    emocji. Jedni ich podziwiają i nazywają bohaterami, inni zaś
    potępiają. Przykładem człowieka, który z pewnością zasługuje
    na określenie bohater, jest Pani Hanna Chombakow, kobieta, której
    sensem życia są porzucone i skrzywdzone koty. Pani Hania
    zorganizowała w swoim domu przytulisko dla osamotnionych i
    cierpiących kotów. Obecnie jej posiadłość zamieszkuje około stu
    czworonogów. Pozytywnie zaskakuje fakt, że ta samotna kobieta w
    pojedynkę potrafi uporać się z tak dużą ilością zwierząt,
    zapewniając im naprawdę przyzwoite warunki. Niektórzy twierdzą
    nawet, że w przytulisku koty mają zapewnione lepsze warunki niż w
    okolicznym schronisku.

    Przez
    kilka lat Pani Hanna prowadziła przytulisko wraz ze swoją mamą,
    Aurelią Chombakow, w podwarszawskim Michalinie. Jednak z powodu
    niebezpieczeństwa dla zwierząt w postaci ruchliwej drogi
    znajdującej się w sąsiedztwie oraz niezadowolenia sąsiadów,
    którym przeszkadzała bliskość przytuliska, Panie Chombakow
    zostały zmuszone do zmiany lokalizacji swojego przytułku dla kotów.
    Przytulisko zostało przeniesione do domu z ogrodem w okolicach Kątów
    Wrocławskich.

    Już
    sam fakt zmiany miejsca zamieszkania, w celu poprawy warunków
    bytowych kotów, świadczy o ogromnym zaangażowaniu Pani Hanny w
    opiekę nad zwierzętami. Przytulisko jest miejscem przyjaznym dla
    czworonogów, zapewniając im zarówno bezpieczeństwo jak i swobodę.
    Poradzenie sobie z setką kotów nie jest jednak proste, tym bardziej
    postawa Pani Hani wzbudza podziw, ponieważ samotnie od lat udaje się
    sprostać temu wyzwaniu, zapewniając zwierzętom nie tylko dach nad
    głową, ale przede wszystkim wielkie serce.

    Sytuacja
    przytuliska pogorszyła się znacznie po śmieci Pani Aurelii, której
    emerytura stanowiła główne źródło utrzymania kociego azylu.
    Szczególnie trudna sytuacja panuje zimą, ponieważ koszty ogrzania
    domu, wykonania niezbędnych remontów, zapewnienia opieki
    weterynaryjnej czy pożywienia znacznie przekraczają możliwości
    finansowe Pani Hanny.

    Na
    szczęście Pani Hania nie pozostała sama ze swoim problemem.
    Fundacja
    Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!

    postanowiła wesprzeć Panią Hannę w jej działaniach i rozpocząć
    zbiórkę pieniędzy na koci azyl za pośrednictwem portalu
    domore.pl. Istnieje
    możliwość zakładania stron okazji na ten cel oraz dokonywania
    wpłat bezpośrednich

    Pani
    Hanna Chombakow poświęciła kotom całe swoje życie. Okażmy jej
    wsparcie i wpłacając pieniądze na przytulisko.

    Cel:
    Pomóżmy przetrwać zimę zwierzętom Pani Hanny
    (
    http://www.domore.pl/beta/view/strony/cele/10000577
    )

     

    hej;*
    Dzień Kota za nami(17 lutego).Nie obyło się od prezentów rzecz jasna(12 kg jedzonka dla kociastych).Psy też dostały prezent(15 kg żarełka+kostki na zębole).
    Ogólnie to widać już wiosnę.Sonia była chora,koci katar,2 razy byliśmy u weta,już jest ok.Wszystkie koty są szczepione a i tak chorują,dziwne to wszystko.W maju jedziemy na szczepienia,koty oprócz Cukierka bo ma szczepienia w lipcu,Franek i Saba w czerwcu.Jakoś w lato muszę zapisać Frankiewicza na kastrację,w marcu tego roku ma już roczek:)
    W kwietniu jak dobrze pamiętam mamy odrobaczanie,muszę kupić całej gromadzie obroże przeciwpchelne i jakieś nowe miski bo przez zimę gdzieś się pogubiły i jest ich znacznie mniej,znowu będzie więcej do mycia;DDD

    24 marca jest OGÓLNOPOLSKIM DNIEM STERYLIZACJI ZWIERZĄT.
    Jak zawsze powtarzam,jest to BARDZO WAŻNE!!!BARDZO!

    Zmniejsza liczbę bezdomnych zwierząt,nie rodzą się niechciane kocięta i szczeniaki,które potem umierają przez chorony,są topione przez „ludzi”,zagryzane przez psy,dręczone przez dzieci,zabijane przez samochody lub po prostu umierają w schroniskowych murach nigdy nie zaznając miłości człowieka.Smutne lecz niestety prawdziwe.
    Nie wiem dlaczego ludzie boją się sterylizacji,po pierwsze jest to zabieg na całe życie,kotka czy suczka nie chorują na ropomacicze,raka sutka itd,żyją dłużej,nie występują ruje,jest wiele zalet.Tak polecane często tabletki anty wcale nie są dobre dla zwierząt.Nie zawsze działają,trzeba je podawać regularnie,niszczą organy wewnętrzne,a w przeliczeniu na całe życie kota są dużo droższe niż jednorazowy zabieg jakim jest sterylizacja i 100% pewność,że ciąży nie będzie.
    Odpowiedzialność przede wszystkim.Jak ma się kota czy psa to trzeba pomyśleć co będzie jak te „śliczne,malutkie i słodkie kotki lub pieski” będą tak kochane i wielbione gdy dorosną i się znudzą?Co będzie,gdy jedziemy na wakacje?Wyrzucimy na ulicę a jak wrócimy to weżniemy nowego kota/pieska,przecież to nic złego.Dla mnie takie zachowanie jest żałosne!!!!!!!!!!!!!!
    Zwierzę nie jest rzeczą,nie jest zabawką,nie jest śmieciem,któremu nie należy się szacunek,opieka,miłość,ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!
    Do niektórych ludzi  nic nie dociera,a ja  czasami już nie mam siły tłuc do pustego łba to i tamto.Ale dla siebie tego nie robię,ktoś musi walczyć o prawa zwierząt.

    www.arka.strefa.pl

    W maju mijają 2 lata od kiedy jestem wegetarianką,tak szybko to zleciało,jestem MEGA DUMNA,że nie dałam się głupim gadkom rodziny i innych,kocham zwierzęta z całego serca i już nigdy nie zjem padliny,nigdy,KOCHAM WAS Z CAŁEGO SERCA ZWIERZAKI!<3


    www.wegetarianie.pl

    www.wegetarianizm.net

    www.viva.eko.org.pl

    www.vege.pl

    www.vege.com.pl


    Muszę jakieś nowe fotki porobić kotom i psom bo już dawno nie wstawiałam na bloga :P
    Saba miała pod koniec grudnia operację na ucho(krwiak).Już wszystko jest w porządku,Franek z nią wariuje a jak idziemy na spacer to biegają jak konie;D Moje mordy kochane.Sabcia ma w marcu urodzinki,5 kwietnia Cezarek['],a 1 kwietnia Juniorek['].
    Pamięc o tych,których kochamy pozostaje na zawsze.





    Namawiam wszystkich na oddanie swojego 1 % podatku na jakąś organizację pomagającej zwierzętom np na VIVA AKCJA DLA ZWIERZĄT:ja już oddałam)


    Zamieniamy Twój 1% podatku w szczęście wielu zwierząt!


    www.sycow.viva.org.pl

    www.1procent.viva.org.pl

     


    WWW.VIVA.ORG.PL

     

     

    PAMIĘTAJCIE!!!


    ZAWSZE I WSZĘDZIE POMAGAJCIE ZWIERZĘTOM,REAGUJCIE GDY DZIEJE IM SIĘ KRZYWDA,BO JEŚLI NIE MY LUDZIE,TO NIKT IM NIE POMOŻE!

    W grudniu 2009(23 dokładnie),znalazłam nowe4 domki 3 kociakom,wydałam je na umowie odpocyjnej,3 kotki ale mam zdj tych dwóch bo trzecią w ostaniej chwili ktoś mi podrzucił(na jej szczęście).Cała trójeczka ma domki;D

     

    *

    słodziaki kochane,wykradzione z budowy na której by zamarzly,nie dostawały jedzenia i nie miały się gdzie schronić.Było MEEEEGA trudno i był mega stres,że się nie uda.Ale się udało ;DDD


    Cezarek mój kochany[']

     

     

    To moja kochana Sabcia na balkonie,patroluje teren:

     

     

    To Franuś:

     

     

    A tak wyglądał w dniu kiedy go znalazłam,malutki i niewinny ;D

     

    pozdrawiam i do następnej notki;*

     

     

    ! ! ! STRONY WARTE UWAGI ! ! !

     

     

      www.ratujkonie.pl

     

    www.ferma.viva.org.pl

     

     

      www.viva.org.pl/index.php?id=badz_wege

     

      www.antyfutro.pl

     

      www.1procent.viva.org.pl

     

     

    www.estilopress.com

      www.ratujfoki.pl

     

    www.ekomiko.pl

     

     

      www.wybierzmiska.pl

     

     

    Wreszcie nowa notka;p jakoś wcześniej nie miałam czasu,tyle spraw i ogólnie jakoś nie było kiedy nic napisać nowego.
    A więc:
    stan mojego zwierzyńca uległ zmianie ;O
    Mam nowego kota-Kerola von Kertofla czy Karola ;D Jest czarny,ma gdzieś z 7-8 miesięcy,no i oczywiście jest chory ;/ Norma.Ktoś mi go podrzucił.Ma koci katar i muszę z nim jechać do weta.Karol polubił się z Cukierkiem,zawsze śpią razem ;D
    U pozostałych kociastych wszystko dobrze,Diśka trochę schudła no i w sumie dobrze bo otyłość jej na zdrowie nie wyjdzie.
    Franek jest już duuuży,cwaniak z niego,Sabcie ustawia jak chce a ona nawet się nie broni,tylko czasami na niego szczeknie;p
    Jakoś 2 dni temu odrobaczyłam Frankiewicza,Sabę i koty też to czeka ale dopiero za tydzień jak pojadę z Sabcią do weterynarza.
    No i niestety Saba ma operację za tydzień we wtorek ;( Moja Katarzyna kochana zauważyła u niej na uchu wielką,grubą banię.Byłam z Sabą u weta i się okazało,że ma krwiaka :( Jedno ucho ma zdrowe,w drugim od drapania i dużej siły uderzenia pękło naczynko krwionośne i zrobił się krwiak.2 x dziennie muszę jej smarować ucho maścią,w sobotę idziemy na kontrolę a we wtorek operacja :( Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze,musi być dobrze!
    Frankiewicza planuję dać na kastrację jakoś w czerwcu,skoro całe towarzystwo jest po to i jego to czeka,pewnie Karol zostanie z nami więc i jego czekają szczepienia,odrobaczenia,kastracja i te sprawy.
    Moje kocichy mają szczepienia w maju,znowu trzeba będzie wszystkie załadować do transporterów jak hodowlę;D
    Niedawno była rocznica Cezarka i Juniorka,moje biedne kochane mordki,kocham Was na zawsze ;( ['] ;*****
    Od sierpnia mieszka ze mną Tofik,york ale nie mój tylko mamy,mały wariat,ma niecałe pół roku,i wręcz kocha koty ;D
    No i właśnie to są te zmiany,ogólnie przez ten rok się dużo wydarzyło,Frankiewicz,Tofa,Kerol,Sabcia sąsiadów uratowana,ma nowy domek,w którym o nią dbają,jest grubiutka i nigdy już nie będzie głodna :) Moli z wioski też uratowana,jej mamuśka wysterylizowana,szkoda tylko rudziutkiego,który zginął ale przynajmniej przez te kilka miesięcy miał swoją budę,jedzenie i kogoś kto o nim pamiętał i dla kogo był ważny [']
    Już za kilka dni Święta,potem Sylwester,trzeba kupić całej bandzie jakieś prezenty;p
    Wam wszystkim,Waszym kotkom,pieskom i innym zwierzakom życzę WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU :)
    Nie zapominajcie o bezdomnych zwierzętach,które marzną,są głodne i nie szczęśliwe.
    Czasami trzeba tak niewiele aby uratować im życie,nie bądżmy obojętni,dbajmy nie tylko o swoje zwierzki!
    Pozdrawiam i do następnej notki ;*

    W ostatnim czasie bardzo dużo się wydarzyło.
    Mam nowego psa-Franka ;)) 6 czerwca go znalazłam,a że nikt go nie szukał to został ze mną ;)
    Był u weterynarza,jest odrobaczony,niedługo jedziemy na szczepienia,kupiłam mu pasek na pchełki,ogólnie jest zdrowy,ma tylko kłopot z oczami-plamki.Weterynarz powiedział,że ktoś musiał mu sypnąć czymś chemicznym w oczy.Dlatego muszę z nim jechać do okulisty we Wrocławiu.Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze;)
    Franuś zaprzyjażnił się już z Sabą,ciagle się z nią bawi,wariują razem,szalone psy;) Ma około 4-5 miesięcy.
    A oto mój przystojniak:




    U moich Kociaków wszystko dobrze;) Na początku bały się Franka ale teraz jest OK :-)
    Chociaż Dila nadal go nie lubi,z resztą jak wszystkie Koty ;)
    Filek,Sonia i Cukierek wieczorem idą na trawnik i łapią chrabąszcze ;)
    Leidi jak wróci do domu to jest przerażliwie głodna bo chodzi nie wiadomo gdzie.Po jedzonku idzie spać ;)
    Jakieś 2-3 dni temu ktoś podrzucił mi małego czarnego Kociaka.Jak przychodzi to daję mu jedzonko,teraz mam 2 Koty-podrzutki,jest jeszcze Maniek II.

    Wczoraj(10 lipca) byłam w Sycowie na happeningu „CHÓW PRZEMYSŁOWY ŚMIERDZI”.Było super,bardzo mi się podobało.
    Fundacja VIVA!Akcja dla Zwierząt organizuje różne happeningi,możecie się przyłączyć,lista miast jest tutaj:



    http://www.ferma.viva.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=112&Itemid=1




    Nie prawdą jest,że trzeba jest mięso! Ja nie jem mięsa dopiero rok i 2 miesiące ale znam ludzi,którzy nie jedzą mięsa całe życie i są zdrowi.W Sycowie poznałam wspaniałych ludzi,którzy są weganami czyli nie jedzą mięsa i produktów,które wytwarzają zwierzęta.Naprawdę cudowni ludzie,którym nie jest obojętny los zwierząt.


    Zapraszam wszystkich do odwiedzenia tych stron:

    www.viva.org.pl

    www.ratujfoki.pl

    www.empatia.pl

    www.toz.pl

    www.adopcje.org

    www.peta.org

    www.strazdlazwierzat.com.pl

    www.ferma.viva.org.pl

    www.ratujkonie.pl

    www.wybierzmiska.pl

    www.antyfutro.pl




    Nie bądż obojętny na cierpienie zwierząt,działaj,nie bój się zgłaszać policji i organizacją kiedy widzisz,że cierpią zwierzęta.Obojętność jest jak lód polarny na biegunach-zabija wszystko.
    Przyłącz się do happeningów,Twoja pomoc jest ważna!





    A to my na happeningu w Sycowie:

    WIĘCEJ NA STRONIE:

    WWW.FERMA.VIVA.ORG.PL

    Dawno nie pisałam,fakt ale jakoś nie miałam czasu ;P
    U moich Kociaków wszystko dobrze,są zdrowe i śliczne ;)) Wczoraj przyszła mi paczka 14 kg suchego jedzenia na nich ;)) Mają już zapas jedzonka ;D Może na miesiąc im starczy ;)
    Dzisiaj jak karmiłam Koty,przyszedł Maniek II i też mu dałam jedzonko,był baaaardzo głodny,chudzinka się z niego zrobiła.Dawno nie przychodził i akurat dzisiaj się zjawił ;)
    Już dawno po obchodach Światowego Dnia Kota.Trzeba czekać prawie rok do tego cudownego święta ;))
    W maju zaczną się imprezy ;D Mianowicie moja szalona 5 obchodzić będzie swoje urodzinki ;)) Trzeba zaplanować jakieś prezenty ;)) No i w maju moje futra jadą na szczepienia,choć tego bardzo nie lubią to i tak ich to nie ominie ;P W końcu chodzi o ich zdrowie ;)

    Niedługo porobię im nowe fotki,na razie daję foty nie moich Kotów :

    PRZYPOMINAM,ŻE MARZEC JEST MIESIĄCEM STERYLIZACJI ZWIERZĄT!!!JEŚLI MASZ KOTKĘ LUB SUCZKĘ NIEHODOWLANĄ WYSTERYLIZUJ JE!!!! NIE ROZMNAŻAJ CIERPIENIA!!! JEŚLI CHCESZ ZASPOKOIĆ INSTYNKT MACIERZYŃSKI WYBIERZ SIĘ DO SCHRONISKA.TAM MILIONY KOTÓW I PSÓW CZEKAJĄ NA CZŁOWIEKA.FAJNIE MIEĆ MAŁEGO KOTKA I PIESKA ALE CO POTEM??? CO BĘDZIE JAK UROŚNIE I SIĘ ZNUDZI??? PÓJDZIE NA ULICĘ I PODZIELI LOS SWOICH TOWARZYSZY.BĄDŻ ODPOWIEDZIALNYM WŁAŚCICIELEM! KOCHAJ MĄDRZE SWOJE ZWIERZĘTA!WYSTERYLIZUJ JE!




    NIE ROZMNAŻAJ!!!! NIE PORZUCAJ!!!

    Cukierka nie widziałam od środy! Już myślałam,że coś się stało.W niedzielę szłam do Kotów z jedzeniem.Karmię już Koty a tu słyszę miauczenie Kota.Cukierka oczywiście nie było.Poszłam do sąsiedniej zagrosy pod garaż,a w garażu jakiś Kot miauczał.Wzięłam od sąsiadki klucze,otworzyłam a tu Cukier wybiedł z garażu!!! I po strachu,odnalazł się ;) Ale nie mógł tam siedzieć od środy bo oni tam codziennie chodzą więc nie wiem gdzie był tyle czasu.Jak zobaczył Mańkową(Kotka,przybłąkała się,karmię ją i śpi na strychu,identyczna jak Maniek który był u mnie na strychu w 2006 roku) to zasyczał i uciekł.Potem zjadł i zaś poszedł gdzieś jak to Cukier;)

    A wczoraj wszystko było ok.Nakarmiłam Koty,pogadaliśmy,nie było mnie 4 godziny,przychodzę Filek mokry leży w koszyku.Wyszedł,oglądam go,rozcięta głowa(szrama 5 cm,krew),ucho we krwi,cały mokry nie wiem od czego no i SZOK! Wystraszyłam się,że jest cały we krwi ale był mokry od wody.Normalnie się zachowuje,je itd.Wczoraj było już za póżno na weterynarza więc pojedziemy dzisiaj.Jak nie Cukier to Filek ;(

    Przyszły mi ulotki od Viva! Akcja dla zwierząt o sterylizacji Kotów i psów.Dostałam 100 ulotek o Kotach,100 o psach,5 plakatów i Kotach i 5 o psach.Ulotki poroznoszę do weterynarzy,a plakaty powieszę w szkole.Możecie zamówić bezpłatne ulotki o sterylizacji pod warunkiem,że nie wyrzucicie ich do kosza tylko zaniesiecie do weterynarza,sklepów zoologicznych i wszędzie tam,gdize bywają miłośnicy zwierząt.Pamiętajcie,że taka pomoc też się liczy.Sterylizacja jest BARDZO ważna,po co rozmnażać cierpienie,którego jest już tak duzo ???


    Ulotki można zamówić piszą na adres:

    m.mikita@viva.org.pl

    Trzeba podać swój adres zamieszkania,ilość ulotek i plakatów,a jak już dojdą to poroznosić do miejsc,w których bywają miłośnicy Kotów i psów(weterynarz,sklepy zoologiczne itd).

    Przypominam,że dnia 17.02.2009 jest ŚWIATOWY DZIEŃ KOTA ;* Zróbmy w tym dniu coś dobrego nie tylko dla Kotów ale i dla innych zwierząt. Pamiętajcie,że ten dzień możę trwać cały rok,czyńmy wszystko,oby zwierzęta były szczęśliwe.


    Jest  teraz zimno,mróz,śnieg.Pamiętajmy o zwierzętach.Czasem wystarczy naprawdę niewiele,aby one były szczęśliwe.Uchyl okienko piwniczne dla bezdomnych Kotów,dokarmiaj systematycznie bezdomne czworonogi,jesli masz psa na dworze pamiętaj aby miał ciepła budę na zimę z sianem(koce,ubrania itd szybko mokną i nie trzymają ciepła).Ponad to zwierzęta,które przebywają na dworze MUSZĄ mieć dostęp do czystej,ciepłej wody do picia oraz do jedzenia(można je podgrzać).
    Psy,które są na łańcuchu nie mają życia.Bo co to za życie na uwięzi??? Postawcie się na miejscu takiego psa,nie wiem czy wytrzymalibyście na łańcuchu 1 dzień ??? Jeśli pies MUSI być na łańcuchu bo jest groźny to co to za problem zbudować dla niego kojec lub ogrodzić siatką ??? Wszystko jest możliwe,trzeba tylko chcieć.
    Jeśli widzicie,że zwierzęta cierpią,ktoś się na nimi znęca,bije,nie mają budy,marzną,są głodne,chore-ZGŁOŚCIE TO DO TOWARZYSTWA OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI LUB OBOJĘTNIE JAKIEJ ORGANIZACJI POMAGAJĄCEJ ZWIERZĘTOM.
    Pamiętajcie,że jesli widzicie cierpienie zwierząt,nie robicie nic,aby je przerwać,boicie się zgłosić komuś to przyczyniacie się do cierpienia tego zwierzaka.Nie bójcie się pomagać! Jeśli coś zgłosicie będziecie anonimowi,nikt się nie dowie,że to wy,a uratujecie życie biednej istocie.



    www.forum.miau.pl

    www.viva.org.pl

    www.ratujfoki.pl

    www.empatia.pl

    www.toz.pl

    www.adopcje.org

    www.strazdlazwierzat.com.pl



    POKAŻCIE,ŻE MACIE SERCE,WIERZĘ ŻE TAK JEST!!!

    WWW.RATUJFOKI.PL

    Już w marcu w Kanadzie i Rosji rozpocznie się rzeź foczych dzieci!
    Połowa 2-miesięcznych foczek jeszcze żyje w momencie obdzierania
    skóry… Podpisz petycje zakazu importu foczych futer do Europy,to nic
    nie kosztuje!

    www.ratujfotki.pl (źródło zdjęcia www.viva.org.pl)

    PETYCJA:


    http://www.petycje.pl/petycjePod

    glad.php?petycjeid=1345



    PODPISZCIE PETYCJĘ,TO NIC NIE KOSZTUJE!

    Życzę Wam,Waszym Kotkom i zwierzakom wesołych świąt,duuużo miłości,dobrego serca dla zwierząt,żebyście pomagali ZAWSZE wszystkim zwierzętom bo one są cudowne,szalonego Sylwestra i spełnienia wszystkich marzenń;))A zwierzaczkom tym domowym i bezdomnym zawsze pełnej miseczki,ciepełka,zdrówka,szczęścia,najlepszego właściciela na świecie i życia w dostatku ^^


    Kupiłam moim Kotkom fajny drapak z budką ;)) Bardzo im się podoba i w nim śpią na zmianę ;D Jest brążowy w beżowe łapki;))
    W prezencie moje futerka dostały karmę Royal Canin Oral Sensitive całe 8 kg oraz karmę Orijen 2,5 kg;))No i zabawkowe myszki 5 sztuk ;)
    Kocham moje mordki tak bardzo że SZOK!!!!!!!!!


    Jak zrobię im foty to wkleję ;))


    NAJNOWSZY NUMER „KOCICH SPRAW”:



    NAJNOWSZY NUMER „KOTA”:



    Możecie pomóc biednym Kotom i pieskom kupując śliczny kalendarz:



    POMÓŻ ZWIERZAKOM NAJBARDZIEJ SKRZYWDZONYM PRZEZ LOS!!!!



    ZAPRASZAM NA SUPER STRONY,POMÓŻCIE RATOWAĆ ZWIERZĘTA:

    WWW.VIVA.ORG.PL


    WWW.WYBIERZMISKA.PL




    WESOŁYCH ŚWIĄT ;)

    Miau;))
    Tydzień temu we wtorek Dilci coś stało się w łapkę,kulała(przednia łapka).Byłam z nią u weterynarza,prawie po pachą weterynarz znalazł ślady po zębach.Powiedział,że musiał ją Kot pogryżć albo kuna.Robił się na tej łapce ropień i bardzo Dilcię bolała łapka:( Dostała 2 zastrzyki-antybiotyk i przeciwbólowy.Dzisiaj znowu z nią jadę do weterynarza bo nie wiadomo czy nie ma kości złamanej;(
    Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze.

    Tydzień temu przyszło zamówione jedzonko-10 kg Royal Canin Sterilised + puszki Animonda Carny Adult(100% mięsa).Kociakom BAAAAARDZO smakuje jedzonko i jest bardzo dobrej jakości.Wszystkie whiskasy,kitekaty itd mają tylko 4 % mięsa,a puszki,które im kupiłam aż 100%,więc to duuuuża różnica i Koty będą zdrowsze.




    Wygrałam roczną prenumeratę „Kocich Spraw” oraz książkę „O Kotach” za zajęcie 1 miejsca w konkursie fotograficznym „Mój Pupil i ja”,ponieważ „Kocie Sprawy” były organizatorem konkursu;))

    U pozostałych Kociaków wszystko OK;))Zajadają się smakowitym jedzonkiem,myją futerko,odpoczywają,a potem idą na spacerek;))

    Najnowszy numer „KOTA”:




    5 listopada odszedł na zawsze Juniorek;( Nigdy o Tobie Kochanie nie zapomnę,brykaj szczęśliwie za Tęczowym Mostem ;(( Pozostała po Tobie pusta i ogromny smutek,wierzyłam,że wyzdrowiejesz,nie mogę się pogodzić z tym,że Ciebie już nie ma;((



    []

    Ta część
    nieba nazywana jest Tęczowym Mostem:


    „Kiedy odchodzi zwierzę, które było szczególnie
    bliskie komuś, kto pozostał po tej stronie, udaje
    się na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza, na
    których wszyscy nasi mali przyjaciele mogą bawić
    się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia,
    wody i słońca; jest im ciepło i przytulnie.
    Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare
    powracają w czasy młodości i zdrowia; te które
    były ranne lub okaleczone są znów całe i silne,
    takie, jakimi je pamiętamy marząc o czasach i
    dniach, które przeminęły. Zwierzęta są szczęśliwe
    i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z
    nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby,
    która pozostała po tamtej stronie.

    Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki
    dzień, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i
    spogląda w dal. Jego lśniące oczy są skupione,
    jego spragnione ciało drży. Nagle opuszcza grupę,
    pędząc ponad zieloną trawą, a jego nogi poruszają
    się wciąż prędzej i prędzej.

    To Ty zostałeś dostrzeżony, a kiedy Ty i Twój
    najlepszy przyjaciel wreszcie się spotykacie,
    obejmujecie się w radosnym połączeniu, by nigdy
    już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych
    pocałunków pada na Twoją twarz, Twoje ręce znów
    pieszczą ukochany łeb; patrzysz znów w ufne oczy
    swego przyjaciela, który na tak długo opuścił Twe
    życie, ale nigdy nie opuścił Twego serca.

    A potem przekraczacie Tęczowy Most – już razem…



    Właśnie tam jesteś szczęśliwy z Kotkami,Cezarkiem,Legusiem i wszystkimi zwierzątkami,żeganaj Maleńki,do zobaczenia ;((


    Jak już wcześniej pisałam,moje Kotki wygrał 1 miejsce w konkursie fotograficznym „Kot i człowiek” na wystawie ZOO-BOTANIKA we Wrocławiu,która była  w dniach 12-14 września 2008 roku.
    Na tablicy wisiało kilka zdjęć,ale wygrały moje Kotki;))

    Poza tym wszystko dobrze u moich ogonów.Wszystkie są zdrowe i śliczne.4.10.2008 roku był Światowy Dzień Zwierząt,5.10.2008 roku Zaduszki Zwierzęce,a dzisiaj kończy się Tydzień Zwierząt,który trawał od 6 do 12 pażdziernika.

    NAJNOWSZY NUMER „KOTA” Z PAŻDZIERNIKA:

    NAJNOWSZY NUMER „KOCICH SPRAW” Z PAŻDZIERNIKA:


    Pomagajcie wszystkim zwierzętom,nie tylko Kotom i psom
    BO TYLE JESTEŚ WART ILE DASZ Z SIEBIE INNYM!!!

    Podpisz petycję,uratuj niedżwiadki:

      http://www.thepetitionsite.com/takeaction/567728305?z00m=16158494


    • RSS